Zobacz także:
Jak przyjaźń pomogła mi wyjść z mroku depresji
Przyjaźń to nie tylko uśmiech i wspólne chwile. Dla mnie stała się latarnią w mroku depresji. Gdy wydawało się, że nie ma już nadziei, bliscy wrzucili mi koło ratunkowe. Dzięki ich wsparciu odkryłam siłę, by walczyć i znów cieszyć się życiem.



































